"Włochy zdobyły trzy tytuły mistrza świata, błyszczały w wielu mundialach, a my po raz drugi gramy na takiej imprezie i po raz pierwszy wyszliśmy z grupy. To będzie starcie Dawida z Goliatem" - mówi australijski obrońca Lucas Neill. Nie ma wątpliwości, który zespół będzie faworytem. Początek spotkania o godz. 17.
Zdaniem Australijczyka, o zaskoczeniu Włochów nie będzie mowy. "Pokazaliśmy nasze możliwości w fazie grupowej, więc oni wiedzą, czego się spodziewać. Po tamtych
meczach musieli nabrać szacunku do naszej gry. W ostatnim meczu sprawiliśmy wiele kłopotów wspaniałej Brazylii. Włochy nie są gorsze, ale po tamtym meczu nie boimy się nikogo" - twierdzi
Neill.
"W grupowych meczach nie graliśmy najlepiej, nie mogliśmy wpaść w odpowiedni rytm. Ale to już za nami. Teraz atmosfera w zespole jest niesamowita, z dnia na dzień rośnie nasza pewność siebie. Wszyscy wierzymy w sukces i zdobycie tytułu. Australia ma bardzo dobry zespół i walka z nimi będzie bardzo trudna. Ale na tym
etapie nie ma już łatwych rywali" - mówi trener Włoch Marcelo Lippi.
Z powodu kartek nie zagrają dziś Australijczyk Emerton i Włoch Daniele De Rossi. Kontuzje wyeliminowały z gry Australijczyka Tony'ego Popovica. W pierwszym składzie nie wyjdzie także Alessandro Nesta, narzekający na naciągnięcie mięśnia czworogłowego.
"W grupowych meczach nie graliśmy najlepiej, nie mogliśmy wpaść w odpowiedni rytm. Ale to już za nami. Teraz atmosfera w zespole jest niesamowita, z dnia na dzień rośnie nasza pewność siebie. Wszyscy wierzymy w sukces i zdobycie tytułu. Australia ma bardzo dobry zespół i walka z nimi będzie bardzo trudna. Ale na tym
etapie nie ma już łatwych rywali" - mówi trener Włoch Marcelo Lippi.
Z powodu kartek nie zagrają dziś Australijczyk Emerton i Włoch Daniele De Rossi. Kontuzje wyeliminowały z gry Australijczyka Tony'ego Popovica. W pierwszym składzie nie wyjdzie także Alessandro Nesta, narzekający na naciągnięcie mięśnia czworogłowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|