Paweł Janas musi szukać sobie nowej posady. Prezes PZPN znalazł winnego blamażu na mundialu - to nasi szkoleniowcy. "Szukamy następców trenera" - mówi wprost Michał Listkiewicz. Wtóruje mu minister sportu, który uważa, że wymiana szkoleniowców musi być szybka, bo Polska za kilka miesięcy zaczyna bój o mistrzostwa Europy. Decyzja ws. Janasa ma zapaść po 14 lipca.
Koniec Janasa jest już właściwie przesądzony, choć "Listek" nie chciał dziś odpowiedzieć wprost dziennikarzom, czy i kiedy zwolni Pawła Janasa.
Najpierw ujawnił, że związek już szuka nowych kandydatów na trenera reprezentacji. "Ale te rozmowy nie wskazują, że Janas nie jest już szkoleniowcem drużyny narodowej, że jego głowa została ścięta. Czekam na raport trenera. Potem zapadną decyzje" - lawirował zaraz potem szef PZPN.
Raport ma trafić do PZPN w połowie lipca. Część raportu selekcjonera, dotycząca przyczyn kompromitującej postawy na mundialu, zostanie opublikowana i każdy będzie mógł się z nią zapoznać.
Wątpliwości w sprawie przyszłości Janasa rozwiał minister Tomasz Lipiec. "Nie było dostatecznej reakcji na złą grę polskiego zespołu w pierwszym meczu, z Ekwadorem, nie dokonane zostały zmiany w trakcie spotkania, do tego doszły kontrowersyjne powołania przed wyjazdem na mistrzostwa" - mówił szef polskiego sportu.
Minister uważa, że kadrze potrzebne są szybkie zmiany, także personalne. bo Polacy za kilka miesięcy rozpoczynają bój o finały mistrzostw Europy.
Najpierw ujawnił, że związek już szuka nowych kandydatów na trenera reprezentacji. "Ale te rozmowy nie wskazują, że Janas nie jest już szkoleniowcem drużyny narodowej, że jego głowa została ścięta. Czekam na raport trenera. Potem zapadną decyzje" - lawirował zaraz potem szef PZPN.
Raport ma trafić do PZPN w połowie lipca. Część raportu selekcjonera, dotycząca przyczyn kompromitującej postawy na mundialu, zostanie opublikowana i każdy będzie mógł się z nią zapoznać.
Wątpliwości w sprawie przyszłości Janasa rozwiał minister Tomasz Lipiec. "Nie było dostatecznej reakcji na złą grę polskiego zespołu w pierwszym meczu, z Ekwadorem, nie dokonane zostały zmiany w trakcie spotkania, do tego doszły kontrowersyjne powołania przed wyjazdem na mistrzostwa" - mówił szef polskiego sportu.
Minister uważa, że kadrze potrzebne są szybkie zmiany, także personalne. bo Polacy za kilka miesięcy rozpoczynają bój o finały mistrzostw Europy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|