Dziennik Gazeta Prawana logo

Miliard Chińczyków ogląda mundial

12 października 2007, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najludniejsze państwo świata oszalało na punkcie piłki nożnej! Przez ostatnie dwa tygodnie futbol zepchnął na dalszy plan wszystko - pracę, obowiązki domowe, a nawet ściganie złodzieja.
W czasie meczu Francja - Hiszpania w jednym z budynków mieszkalnych wybuchł pożar. Ludzie, wybiegając z domu, brali to, co najważniejsze. Jedna z mieszkanek wybiegła z dzieckiem pod pachą, a jej mąż z... telewizorem! Gdy tylko znalazł gniazdko elektryczne - podłączył telewizor, by móc spokojnie do końca obejrzeć spotkanie.

W Pekinie ludzie rezygnują z pracy i wyjeżdżają na prowincję, żeby w spokoju obejrzeć zmagania piłkarzy. "Zaproponowałem mu sporą podwyżkę, ale wszystko na nic" - skarży się szef jednego z pracowników, którzy wybrali piłkę nożną, odrzucając ofertę wyższego wynagrodzenia.

Innemu Chińczykowi skradziono telefon komórkowy. Ofiara kradzieży poszła na policję, by zgłosić kradzież, ale po paru minutach odstąpiła od oskarżenia, tłumacząc, że musi zdążyć na mecz. Gdyby okradziony miał wypełniać wszystkie formularze - nie zdążyłby na początek spotkania...

Jedynie dla niektórych kobiet mistrzostwa świata są utrapieniem. Wszystko jednak da się załatwić. Wielu kibiców podpisuje z żonami specjalne umowy precyzujące obowiązki domowe obu stron na czas mundialu. A jeśli żonie wyjątkowo przeszkadzają nocne krzyki mężczyzn oglądających mecz (różnica czasu powoduje, że mecze wieczorne kończą się około 3 w nocy), najlepszym sposobem jest... zamknięcie żony na klucz!

Na szczęście do końca mundialu zostało do rozegrania tylko osiem spotkań.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj