Sukces! Reprezentacja Polski zajęła pierwsze miejsce w IV międzynarodowym turnieju siatkarzy - Memoriale Huberta Wagnera. W finale biało-czerwoni pokonali Kubańczyków 3:1 (25:23, 25:16, 15:25, 25:20).
Początek spotkania należał zdecydowanie do Kubańczyków. Rywale odrzucili Polaków od siatki mocnymi zagrywkami. Dopiero w drugiej części seta Polacy odrobili
straty. Uszczelnili blok i wygrali pierwszego seta.
Bez kłopotów Polacy poradzili sobie w drugiej partii. Kubańczycy w tym secie popełnili sporo prostych błędów. Gorzej wiodło się naszej drużynie w kolejnej odsłonie meczu. O porażce przesadziły nieporozumienia między rozgrywającym a atakującymi.
Świetnie zorganizowana linia obrony i szczelny blok okazały się receptą Polaków na Kubę w czwartym secie. Kompletnie rozbici goście popełniali mnóstwo błędów w ataku, mnożyły się nieporozumienia pod siatką oraz w odbiorze serwisów. W efekcie nasi siatkarze wygrali czwartego seta i pokonali Kubańczyków w całym meczu 3:1.
Bez kłopotów Polacy poradzili sobie w drugiej partii. Kubańczycy w tym secie popełnili sporo prostych błędów. Gorzej wiodło się naszej drużynie w kolejnej odsłonie meczu. O porażce przesadziły nieporozumienia między rozgrywającym a atakującymi.
Świetnie zorganizowana linia obrony i szczelny blok okazały się receptą Polaków na Kubę w czwartym secie. Kompletnie rozbici goście popełniali mnóstwo błędów w ataku, mnożyły się nieporozumienia pod siatką oraz w odbiorze serwisów. W efekcie nasi siatkarze wygrali czwartego seta i pokonali Kubańczyków w całym meczu 3:1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|