To może być transferowy hit tego lata! Warszawska Legia sięgnęła po piłkarza słynnej Barcelony. Oriol Riera to nie Ronaldinho, ale jak na nasze realia przenosiny Hiszpana nad Wisłę to spore wydarzenie.
Klub z Łazienkowskiej przygotowuje się do walki o grę w Lidze Mistrzów. Prezesi Legii postawili więc na wzmocnienie kadry zespołu. Najpierw do drużyny dołączyli
Brazylijczycy - Elton i Hugo. Następnie w ekipie ze stolicy pojawił się Serb Miroslav Radović. A w końcu Oriol Riera.
20-letni Hiszpan w swoim kraju uznawany jest za bardzo utalentowanego piłkarza. Młody napastnik podpisał z Mistrzem Polski trzyletni kontrakt. Do Warszawy przeszedł na zasadzie wolnego trensferu, więc Legia nie musiała płacić za niego ani grosza. Kibice nie będą musieli długo czekać na polski debiut piłkarza. Hiszpan już we wtorek zagra w meczu przeciwko Celtikowi Glasgow.
Riera w sezonie 2003/04 zadebiutował w pierwszej drużynie Barcelony w wygranym 4:0 meczu Pucharu Króla z drużyną Ciudad de Murcia. W barwach Katalońskiej drużyny Riera wystąpił kilka razy, znacznie częściej grając w rezerwach Barcelony. Taka rola nie satysfakcjonowała ambitnego młodziana, więc postanowił rozejrzeć się za nowym pracodawcą. Z propozycją zgłosiła się Legia i Mallorca. Hiszpan wybrał ofertę teamu ze stolicy Polski. Skusiła go perspektywa walki o Champions League.
20-letni Hiszpan w swoim kraju uznawany jest za bardzo utalentowanego piłkarza. Młody napastnik podpisał z Mistrzem Polski trzyletni kontrakt. Do Warszawy przeszedł na zasadzie wolnego trensferu, więc Legia nie musiała płacić za niego ani grosza. Kibice nie będą musieli długo czekać na polski debiut piłkarza. Hiszpan już we wtorek zagra w meczu przeciwko Celtikowi Glasgow.
Riera w sezonie 2003/04 zadebiutował w pierwszej drużynie Barcelony w wygranym 4:0 meczu Pucharu Króla z drużyną Ciudad de Murcia. W barwach Katalońskiej drużyny Riera wystąpił kilka razy, znacznie częściej grając w rezerwach Barcelony. Taka rola nie satysfakcjonowała ambitnego młodziana, więc postanowił rozejrzeć się za nowym pracodawcą. Z propozycją zgłosiła się Legia i Mallorca. Hiszpan wybrał ofertę teamu ze stolicy Polski. Skusiła go perspektywa walki o Champions League.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|