Niemiecki piłkarz Torsten Frings walnął w zęby argentyńskiego napastnika Julio Cruza tak, aż ten zalał się krwią. Myślał, że ujdzie mu to na sucho, bo było już po meczu. Miał pecha, bo bójkę nagrała włoska telewizja i puściła na cały świat. Teraz federacja piłkarska FIFA wykluczyła Fringsa z półfinałowego meczu mistrzostw świata z Włochami.
Frings z ochotą włączył się do bójki rozpętanej przez innego niemieckiego zawodnika, Tima Borowskiego. Ten wyśmiewał się z Argentyńczyków, którzy przegrali
mecz. W ruch poszły pięści, a tłukli się zawodnicy i działacze.
Fringsa radził sobie całkiem dobrze z Argentyńczykami. O sile jego ciosów przekonał się Julio Cruz, który o mało co nie stracił wszystkich zębów. Włosi pokazali w telewizji brutalne zachowania piłkarza. FIFA szybko zareagowała. Piłkarz-bokser nie będzie mógł wystąpić w półfinale, ale zagra w finale lub meczu o trzecie miejsce. Zawieszenie będzie obowiązywało przez pół roku. Dodatkowo zawodnik ten będzie musiał zapłacić 5 tysięcy franków szwajcarskich grzywny.
Niemcy są święcie przekonani, że włoskie media pokazały zajście, bo chciały osłabić gospodarzy mistrzostw przed jutrzejszym meczem. Frings jest jednym z filarów niemieckiej reprezentacji i jego brak da Włochom przewagę.
Fringsa radził sobie całkiem dobrze z Argentyńczykami. O sile jego ciosów przekonał się Julio Cruz, który o mało co nie stracił wszystkich zębów. Włosi pokazali w telewizji brutalne zachowania piłkarza. FIFA szybko zareagowała. Piłkarz-bokser nie będzie mógł wystąpić w półfinale, ale zagra w finale lub meczu o trzecie miejsce. Zawieszenie będzie obowiązywało przez pół roku. Dodatkowo zawodnik ten będzie musiał zapłacić 5 tysięcy franków szwajcarskich grzywny.
Niemcy są święcie przekonani, że włoskie media pokazały zajście, bo chciały osłabić gospodarzy mistrzostw przed jutrzejszym meczem. Frings jest jednym z filarów niemieckiej reprezentacji i jego brak da Włochom przewagę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|