Dziennik Gazeta Prawana logo

Podpora brazylijskiej reprezentacji odchodzi

12 października 2007, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Odpadnięcie z mistrzostw świata murowanych pewniaków, Brazylijczyków, było najwyraźniej nie do przejścia dla podpory ich drużyny, Roberto Carlosa. Nie zastanawiał się długo i w kilka dni po przegranej z Francją załamany oświadczył, że rezygnuje z gry w reprezentacji.
Carlosowi generalnie ostatnio nie idzie. Przeżył fatalny sezon z podobno najlepszym klubem świata - Realem Madryt, a plotkarze szepczą, że nie ma też lekko w życiu rodzinnym. Przegrana na mistrzostwach świata musiała być dla niego gwoździem do trumny, bo Brazylijczycy zachowywali się przed mundialem jakby już go wygrali.

Roberto Carlos wysmażył oświadczenie, że w jego wieku czas już ustąpić miejsca młodszym. Ale znamy piłkarzy, którzy w jego wieku - 33 lata - przeżywają drugą piłkarską młodość. Dlatego proponujemy, żeby sympatycznemu Brazylijczykowi przydzielić opiekuna, który będzie pilnował, żeby sfrustrowany piłkarz nic sobie nie zrobił.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj