Carlosowi generalnie ostatnio nie idzie. Przeżył fatalny sezon z podobno najlepszym klubem świata - Realem Madryt, a plotkarze szepczą, że nie ma też lekko w życiu rodzinnym. Przegrana na mistrzostwach świata musiała być dla niego gwoździem do trumny, bo Brazylijczycy zachowywali się przed mundialem jakby już go wygrali.

Roberto Carlos wysmażył oświadczenie, że w jego wieku czas już ustąpić miejsca młodszym. Ale znamy piłkarzy, którzy w jego wieku - 33 lata - przeżywają drugą piłkarską młodość. Dlatego proponujemy, żeby sympatycznemu Brazylijczykowi przydzielić opiekuna, który będzie pilnował, żeby sfrustrowany piłkarz nic sobie nie zrobił.