Leo Beenhakker urodził się 2 sierpnia 1942 roku w Rotterdamie. Przez wiele lat był pierwszym asystentem Rinusa Michelsa w reprezentacji Holandii, a dwukrotnie - w latach 1985-86 i podczas Mundialu 1990 - pełnił obowiązki selekcjonera Pomarańczowych. Pracował w Europie, Azji i Ameryce Północnej. Zdobył po trzy tytuły mistrza Holandii (dwa z Ajaksem Amsterdam i jeden z Feyenoordem) oraz Hiszpanii (wszystkie z Realem Madryt). Od 2004 do 2006 roku był selekcjonerem drużyny narodowej Trynidadu i Tobago, którą, jako pierwszy szkoleniowiec w historii, wprowadził do finałów mistrzostw świata.
Beenhakker nie ma na koncie imponującej kariery piłkarskiej. Grywał w amatorskich klubach - Tediro Rotterdam, Xerxes Rotterdam oraz Zwart Witt '28. Ale już jako trener
ma niepodważalny autorytet. Jest uważany za jedną z największych osobowości trenerskich w światowym futbolu. Dwukrotnie był selekcjonerem reprezentacji Holandii, za każdym razem w roli
strażaka. W latach 1985-86 zastąpił chorego Rinusa Michelsa i w tym czasie przegrał eliminacje do mistrzostw świata 1986. W 1990 roku objął stery drużyny narodowej na kilka tygodni przed
Mundialem, kiedy na wniosek zawodników zwolniono Thijsa Libregtsa.
Osiągał sukcesy w Realu Madryt, Ajaksie Amsterdam oraz Feyenoordzie Rotterdam, z każdego jednak klubu wyruszał w poszukiwaniu coraz to nowych wyzwań, także daleko poza obrzeże wielkiego futbolu.
W listopadzie 2005 roku po wygraniu dwumeczu barażowego z Bahrajnem wprowadził po raz pierwszy w historii reprezentację Trynidadu i Tobago do finałów mistrzostw świata. W Niemczech debiutant zdobył jeden punkt (0:0 ze Szwecją, 0:2 z Anglią i 0:2 z Paragwajem) i zajął ostatnie miejsce w grupie.
Ciekawostki:
- mówi po angielsku, hiszpańsku, niemiecku, włosku i portugalsku.
- jest miłośnikiem cygar i dobrego wina.
- od czasów pracy w Realu Madryt dziennikarze nazywają go "Don Leo".
- w latach 1997-2000 w Feyenoordzie Rotterdam był trenerem Jerzego Dudka i Tomasza Rząsy.
- po mistrzostwach świata 2006 otrzymał propozycje prowadzenia drużyn narodowych Arabii Saudyjskiej, Australii, Polski oraz kilku zespołów z ligi rosyjskiej.
Osiągał sukcesy w Realu Madryt, Ajaksie Amsterdam oraz Feyenoordzie Rotterdam, z każdego jednak klubu wyruszał w poszukiwaniu coraz to nowych wyzwań, także daleko poza obrzeże wielkiego futbolu.
W listopadzie 2005 roku po wygraniu dwumeczu barażowego z Bahrajnem wprowadził po raz pierwszy w historii reprezentację Trynidadu i Tobago do finałów mistrzostw świata. W Niemczech debiutant zdobył jeden punkt (0:0 ze Szwecją, 0:2 z Anglią i 0:2 z Paragwajem) i zajął ostatnie miejsce w grupie.
Ciekawostki:
- mówi po angielsku, hiszpańsku, niemiecku, włosku i portugalsku.
- jest miłośnikiem cygar i dobrego wina.
- od czasów pracy w Realu Madryt dziennikarze nazywają go "Don Leo".
- w latach 1997-2000 w Feyenoordzie Rotterdam był trenerem Jerzego Dudka i Tomasza Rząsy.
- po mistrzostwach świata 2006 otrzymał propozycje prowadzenia drużyn narodowych Arabii Saudyjskiej, Australii, Polski oraz kilku zespołów z ligi rosyjskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|