Polscy sędziowie współpracowali z "Fryzjerem". Natomiast w Meksyku wymyślili, że tamtejszymi arbitrami będzie opiekował się... hipnotyzer. Ma to być element ich przygotowań do zbliżającego się sezonu ligowego. Oby tylko potem Latynosi nie mieli takich problemów w rodzimym futbolu jak my teraz.
"Kluczową sprawą dla sędziów jest doskonały stan umysłu. Hipnotyzer ma pomóc usunąć z ich głów te stany umysłu, które czasami pojawiają się przed meczami" -
powiedział szef meksykańskich sędziów.
Współpraca z hipnotyzerem Jose Karlosem ma przynieść dobre skutki zarówno sędziom, jak i klubom piłkarskim. Z jego pomocy korzystał Armando Benito Archundia, który podczas piłkarskich mistrzostw świata w Niemczech prowadził pięć spotkań.
Współpraca z hipnotyzerem Jose Karlosem ma przynieść dobre skutki zarówno sędziom, jak i klubom piłkarskim. Z jego pomocy korzystał Armando Benito Archundia, który podczas piłkarskich mistrzostw świata w Niemczech prowadził pięć spotkań.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|