Dziennik Gazeta Prawana logo

Możemy stracić kolejny piłkarski talent!

12 października 2007, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Czuję się Polakiem! Ale w tym meczu bramki będę strzelał dla swojego zespołu" - mówi Daniel Sikorski. Dziś o godz. 20 podczas mistrzostw Europy do lat 19 młody napastnik zagra w barwach reprezentacji Austrii w meczu z Polską. Po meczu nowy selekcjoner naszej dorosłej drużyny Leo Beenhakker będzie próbował namówić piłkarza na występy w polskiej kadrze. Jeśli misja się nie powiedzie, to kolejny zdolny chłopak urodzony w Polsce pójdzie w ślady Lukasa Podolskiego i Miroslava Klose.

Do tej pory nikt z PZPN nie zainteresował się utalentowanym piłkarzem. Na szczęście jego los nie jest obcy holenderskiemu selekcjonerowi naszej kadry. Sikorski nie rozegrał żadnego meczu w barwach pierwszej reprezentacji Austrii, więc zgodnie z przepisami nic nie stoi na przeszkodzie, by grał w koszulce z orłem na piersi. A warto by było, bo chłopak jest świetnym snajperem. W jednym sezonie strzelił aż 40 bramek!

Piłkarscy fachowcy przepowiadają mu karierę na miarę Podolskiego. Obaj piłkarze grają w Bayernie Monachium. Sikorski - na razie w drugiej drużynie, ale być może już niedługo to się zmieni.

Piłkarz młodzieżowej reprezentacji Austrii jest synem Witolda Sikorskiego, byłego piłkarza Legii Warszawa. Polskę opuścił, mając zaledwie rok. Ale wciąż podkreśla, że bardziej czuje się Polakiem niż Austriakiem. "Dziadków i kuzynów odwiedzałem bardzo często. W domu też mówiliśmy po polsku, od małego oglądałem polską telewizję" - zdradza Daniel. Półtora roku temu Austriacy zaproponowali mu przyjęcie ich obywatelstwa. "Nikt z Polski się po mnie nie zgłosił, więc się zgodziłem" - wyjaśnia Sikorski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj