Dziennik Gazeta Prawana logo

Znów głupi gol wpuszczony przez polskiego bramkarza

13 października 2007, 16:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Puszczanie głupich bramek staje się powoli specjalnością polskich bramkarzy. Najpierw Tomasz Kuszczak w meczu Polska - Kolumbia wpuścił do swojej siatki piłkę, którą kopnął kolumbijski bramkarz. Niewiele "lepszy" jest Grzegorz Szamotulski. "Szamo" został pokonany strzałem zza połowy boiska.

W drugiej kolejce ligi austriackiej zmierzyły się ze sobą ekipy Sturmu Graz i Rapidu Wiedeń. Polski bramkarz zawalił przy dwóch golach. Najpierw przepuścił piłkę między nogami po lekkim strzale Mate Bilica. Później Polak znów się nie popisał. Na strzał z 53 metrów zdecydował się Peter Hlinka. Nasz golkiper stał na 14. metrze przed bramką. Gdy zorientował się, że piłka leci w światło bramki, próbował rozpaczliwie ratować zespół od straty kolejnego gola. Ale było za późno. Futbolówka przeleciała nad głową Polaka i wpadła do siatki.

Szamotulski przepuścił w tym meczu jeszcze dwa gole. Ale przy żadnym z nich już nie zawinił. W efekcie jego Sturm Graz przegrał 1:4. Zespół polskiego bramkarza po dwóch kolejkach austriackiej ligi jest ostatni w tabeli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj