Zatrzymany kilka dni temu działacz Górnika Łęczna trafił za kratki. Sąd zdecydował, że Ryszard M., podejrzany o wręczanie łapówek sędziom piłkarskim w zamian za ustawianie korzystnych wyników meczów w polskiej lidze, trafi do aresztu na trzy miesiące.
Wrocławski sąd uznał, że w przypadku Ryszarda M. "zachodzi realna obawa matactwa" - czyli wpływania na śledztwo. Aresztowany to wieloletni
pracownik klubu Górnik Łęczna, specjalista odnowy biologicznej. Policja zatrzymała go w środę w jego mieszkaniu. W tym samym dniu zatrzymany został też kierownik drużyny
Górnik Polkowice. Jednak po wysłuchaniu zarzutów i złożeniu wyjaśnień Mariusz J. został zwolniony do domu.
Do tej pory w śledztwie dotyczącym korupcji w piłce nożnej podejrzanych jest prawie 30 osób. Wśród nich są sędziowie, działacze, obserwatorzy Polskiego Związku Piłki Nożnej i piłkarze. Kilka osób zgłosiło się do prokuratury dobrowolnie. Według prowadzących śledztwo, to odpowiedź na apel ministra sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro pod koniec czerwca zaapelował do ludzi związanych z polską piłką, aby osoby, które przyjmowały lub wręczały łapówki za "ustawienie" meczów, dobrowolnie zgłaszały się na policję lub do prokuratury.
Jak do tej pory najpoważniejsze zarzuty postawiono Ryszardowi F. Prokuratura zarzuca mu założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która działała od 2000 r. Zajmowała się ustawianiem ligowych meczów. W sumie mężczyźnie postawiono ponad 30 szczegółowych zarzutów; wszystkie dotyczą korupcji. Według prokuratury, miał on zarobić 420 tys. zł.
Do tej pory w śledztwie dotyczącym korupcji w piłce nożnej podejrzanych jest prawie 30 osób. Wśród nich są sędziowie, działacze, obserwatorzy Polskiego Związku Piłki Nożnej i piłkarze. Kilka osób zgłosiło się do prokuratury dobrowolnie. Według prowadzących śledztwo, to odpowiedź na apel ministra sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro pod koniec czerwca zaapelował do ludzi związanych z polską piłką, aby osoby, które przyjmowały lub wręczały łapówki za "ustawienie" meczów, dobrowolnie zgłaszały się na policję lub do prokuratury.
Jak do tej pory najpoważniejsze zarzuty postawiono Ryszardowi F. Prokuratura zarzuca mu założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która działała od 2000 r. Zajmowała się ustawianiem ligowych meczów. W sumie mężczyźnie postawiono ponad 30 szczegółowych zarzutów; wszystkie dotyczą korupcji. Według prokuratury, miał on zarobić 420 tys. zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|