Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes PZPN ucieknie do Szwajcarii

12 października 2007, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skompromitował się w kraju, a teraz chce zwiać za granicę. Szef PZPN Michał Listkiewicz nie ma już za grosz honoru. Zamiast z podniesionym czołem odpowiedzieć za korupcję w związku, załatwia sobie pracę w centrali UEFA w Szwajcarii - dowiedział się "Fakt".

Chce zdążyć, zanim do siedziby PZPN wprowadzi się rządowy komisarz i zacznie rozliczać afery korupcyjne, w które zamieszani byli działacze piłkarscy. Listkiewicz odbył już kilka rozmów z kolegami z UEFA. Spotkali się w Poznaniu.

Co miałby robić "Listek" na posadzie w UEFA? Wyznaczać sędziów na spotkania w europejskich pucharach.

Jeśli w siedzibie PZPN na ul. Miodowej w Warszawie szybko nie pojawi się zarząd komisaryczny, Listkiewicz czmychnie do Szwajcarii. A stamtąd trudno będzie go rozliczyć. Panie premierze, niech pan nie zwleka z wprowadzeniem do PZPN komisarza! - apeluje "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj