Dziennik Gazeta Prawana logo

Stadionowi bandyci posprzątają, zamiast siedzieć

12 października 2007, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szalikowcy z Węgorzewa, przyzwyczajeni do walk z policją, będą mieli nowych wrogów. To brud i bałagan. Sąd nakazał im posprzątać stadion i miejscowy rynek. Za karę. Tak odpokutują burdę, którą wywołali po jednym z meczów.

Stadion Sparty i rynek w Węgorzewie będą wkrótce lśnić jak nowe. 16 pseudokibiców musi spędzić na sprzątaniu 20 godzin. "Społeczników zawsze witamy z otwartymi rękoma" - śmieją się w węgorzewskim magistracie.

Sąd w Łobzie, przed którym stanęli zadymiarze, miał twardy orzech do zgryzienia. Bo jakby ich za burdę wsadził za kratki, to nie dość, że społeczeństwo musiałoby ich utrzymywać, to pseudokibice za kratkami jeszcze bardziej by się zdemoralizowali. Mógł też skazać ich na grzywnę, ale i tak nie mieliby z czego zapłacić. A nakaz prac społecznych na zdrowie wyjdzie wszystkim.

Fanatycy Sparty Węgorzewa wywołali burdę 23 kwietnia, gdy ich drużyna Sparta Węgorzewo przegrała z Piastem Chociwel 0:3 i nie awansowała do III ligi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj