Silniki wszystkich startujących bolidów muszą mieć takie same osiągi. Konstruktorzy poszczególnych zespołów kombinują zatem jak tylko mogą, by wymyślić
bardziej aerodynamiczne karoserie, kaski i bardziej gładkie opony. Tak, by pojazdy ich zawodników były jednak choć ciut lepsze. Bolidy nie mogą ważyć mniej niż 600 kg. Przy
obliczaniu wagi bierze się pod uwagę nawet takie parametry jak waga oleju silnikowego, benzyny, czy wreszcie wagę kierowcy wraz z kombinezonem i kaskiem. Robert waży około 73 kg, a wraz z
bolidem równe 605 kg.
Silnik
Jego waga nie przekracza 100 kg. Ale ma gigantyczną moc! Obecne silniki Formuły 1 posiadają ponad 900 ruchomych części. Pojemność takiego motoru ma 3 litry, a moc waha
się od ok. 760 do 850 koni mechanicznych. Produkowane są najczęściej ze specjalnych stopów aluminium. Nierzadko konstruktorzy korzystają też z ceramiki lub włókien
węglowych.
Bak
Mieści od 120 do 150 litrów paliwa, które niewiele różni się od tego, które tankujemy na zwykłych stacjach. Podczas
wyścigu liczy się każda chwila, więc podczas tankowania w ciągu sekundy do zbiornika wtłaczane jest 12 litrów benzyny.
Wydech
Jest skonstruowany w ten sposób, by jego budowa nie zaburzała aerodynamiki bolidu. A poza tym, by jeszcze go rozpędzić gorącym powietrzem. Liczą się przecież ułamki sekundy!
Elektronika
Każdy bolid jest nią wręcz naszpikowany! Zależnie od warunków na torze pozwala zmieniać siłę nacisku, która potrzebna jest do operowania pedałami hamulca i gazu.
Zmniejsza też wpływ wstrząsów, które przenoszą się na konstrukcję bolidu i kierowcę. Jest także stosowana przy zmianie biegów. Dzięki niej nie trzeba
używać sprzęgła.
Hamulce
Jak wszystko w bolidzie, muszą być lekkie jak piórko. Ale to nic! Są bowiem odporne jak żadne inne na świecie! Muszą wytrzymać niesamowicie duże siły i temperatury. Przy szybkim
zwalnianiu pojazdu z 300 km/h do - zaledwie - kilkudziesięciu na zakrętach, przeciążenia są porównywalne do... samolotów odrzutowych. Dlatego podczas testów są
rozgrzewane do 1000 stopni C przez całą godzinę! Właśnie awarie hamulców są najczęstszym powodem wypadków na torach.
Oleje
Do wysmarowania wszystkich elementów silnika trzeba 9 litrów specjalnie opracowanego oleju. Musi być na tyle gęsty, by wytrzymać ekstremalne warunki wyścigu. Produkcja
olejów odbywa się w sterylnych warunkach. Olej nie może zawierać nawet mikroskopijnych zanieczyszczeń, bo mogłyby one doprowadzić do tragicznej w skutkach awarii. A teraz zagadka.
Ile czasu potrzebuje 9 litrów oleju, by przejść przez cały obieg silnika? Zaledwie 4 minuty!
Opony
To klucz do zwycięstwa! Kierowcy znów mogą je zmieniać do woli, choć przez rok próbowano ograniczyć liczbę wymian. Na jeden weekend Grand Prix przypada siedem
zestawów opon na suchą nawierzchnię, cztery komplety na mokry tor i trzy na bardzo mokry. Partner teamu WilliamsF1, oponiarska firma Bridgestone, produkuje dla zespołu 60 tys. opon
rocznie. Na każdy wyścig przywozi 1200 sztuk.
Samochody przyspieszają do 100 km/h w 2,6 sekundy. Tylne opony muszą przenieść moc 700 KM na asfalt tak, by koła nie wpadły w poślizg przy ruszaniu. Przy hamowaniu z 200 km/h bolid F1
zatrzymuje się po 55 metrach, a szczęki hamulcowe i tarcze nagrzewają siędo 780 stopni Celsjusza. Superwytrzymałe opony składają się z 80 typów gumy i 250 składników,
m.in. stal, siarkę, poliestr, żywicę i krzem.
Kierownica
Znajduje się na niej około 20 guzików i przełączników, które spełniają łącznie 12 funkcji. Koszt jednej wynosi 25 tysięcy euro. Nie
jest wyposażona we wspomaganie, więc w ekstremalnych momentach skręcenie kierownicy jest równe wysiłkowi towarzyszącemu podniesieniu 40 kg.
Kaski
To kosmiczna technologia. Muszą ściśle przylegać go głowy kierowców. Im lżejszy tym lepszy, bo mniej obciąża mięśnie karku. Obecne konstrukcje ważą około 1,4 kg. Gdy Robert
jeździ w Krakowie gokartem, specjalnie obciąża kask, by czuć przeciążęnia jak w formule 1. Kask Michaela Schumachera został przejechany przez czołg i wytrzymał. Kosztuje 15 tysięcy euro.
Kaski są projektowane wraz... za całą karoserią bolidów. Czemu? Znów chodzi o aerodynamikę! Im kask lepiej dopasowany do karoserii, tym mniejsze opory powietrza.
To, co... pod kaskiem
Jak bardzo by konstruktorzy nie kombinowali, najważniejsza jest taktyka i refleks kierowcy. Sytuacja na torze zmienia się błyskawicznie i nie ma czasu
na dłuższe myślenie. Manewry trzeba wykonywać praktycznie mechanicznie. Problemem jest też psychika. Stres jest tak duży, że nad każdym z kierowców pracuje cała armia
psychologów i lekarzy. Serce bije jak szalone - nawet 200 razy na minutę. Do tego dochodzą ogromne przeciążenia, które sprawiają, że przy wychodzeniu z
zakrętów kierowcy tracą czasami na ułamek sekundy przytomność. Przy maksymalnych obciążeniach ciało zwiększa swoją masę pięciokrotnie, a z oczu wyciskane są łzy. W ciągu
jednego wyścigu kierowca wypija kilka litrów wody lub specjalnie przygotowanego napoju egergetycznego. Bez tego doszłoby do odwodnienia, bo kierowca może stracić nawet do 4
litrów wody.