Legioniści wygrali po bramkach Aleksandara Vukovića i Edsona. Rewanżowy mecz wyglądał podobnie do pierwszego spotkania obu drużyn. Legia przeważała, jednak jej piłkarzom brakowało zimnej krwi przy wykończeniu akcji. Swoje szanse marnowali kolejno Włodarczyk, Szałachowski i Elton. Aż wreszcie przyszła 38. minuta meczu. Prawą stroną boiska przedarł się Szałachowski. Pomocnik Legii minął kilku rywali i dośrodkował w pole karne wprost na nogę Vukovica. Serb nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem bramkarza rywali i mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce.
W pierwszej połowie więcej goli już nie oglądaliśmy. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Legioniści nadal grali lepiej od rywala. W 62. minucie bliski podwyższenia wyniku był Roger. Jednak Brazylijczyk trafił w słupek. Dwanaście minut później ten sam piłkarz znów wystąpił w roli głównej. Ale tym razem był antybohaterem. Za faul w polu karnym na Janczyku sędzia podyktował jedenastkę dla Legii. Brazylijczyk podszedł do piłki, ale uderzył tak, że nawet sprzedawca butów, którym z zawodu jest bramkarz gości nie miał problemów z obroną.
Dopiero minutę przed końcem udało się strzelić drugiego gola. Na listę strzelców po fantastycznym stzale z rzutu wolnego wpisał się Edson.
Pierwszy mecz warszawiacy wygrali w Islandii 1:0. Bilans obu spotkań dał Legii awans. Pierwsze spotkanie z Szachtarem Donieck zostanie rozegrane na Ukrainie.
Legia Warszawa - Hafnarfjardur 2:0 (1:0)
Bramki:
1:0 - Aleksandar Vuković (38') - Legia
2:0 - Edson da Silva (89') - Legia
Żółte kartki:
17' Hugo Alcantara - Legia
68' Andre Lindbaek - Hafnarfjardur
70' Aleksandar Vuković - Legia
83' Hermann Albertsson - Hafnarfjardur
Składy:
Legia Warszawa: 1. Łukasz Fabiański - 3. Wojciech Szala, 4. Dickson Choto, 5. Hugo Alcantara, 27 Edson da Silva - 20. Sebastian Szałachowski (60' 32. Miroslav Radović), 6. Roger
Guerreiro, 14. Aleksandar Vuković, 11. Tomasz Kiełbowicz (46' 19. Marcin Burkhardt) - 9. Piotr Włodarczyk (60' 15. Dawid Janczyk), 28 Elton Brandao.
Hafnarfjardur: 1. Dadi Larusson - 6. Asgeir Asgeirsson (87' 25. Arni Gudnason), 4. Tommy Nielsen, 8. Baldur Bett (66' 22. Matthias Vilhjalmsson), 9. Tryggvi Gudmundsson - 10.
Sigurvin Olafsson, 14. Gudmundur Saevarsson, 15. Arman Bjornsson, 18. Hermann Albertsson - 19. Olafur Snorrason (84' 21. Alti Gudnason), 30. Andre Lindbaek.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.