Już był w ogródku. Już witał się z gąską. Musiał obejść się smakiem. Piłkarz Lecha Poznań Karol Gregorek miał wielką ochotę na przenosiny do hoelnderskiej Rody Kerkrade. Był tam na testach. Jednak do transferu nie dojdzie. Polak oblał i nie znalazł uznania w oczach trenerów zachodniego klubu.
23-letni napastnik nie ma też szans na grę w pierwszym składzie Lecha. A że piłkarz nie ma zamiaru przesiadywać na ławce rezerwowych, gdy tylko pojawiła się
oferta z Holandii, szybko się spakował i wyjechał. Polak z zespołem z Kerkrade trenował od poniedziałku. Generalnym sprawdzianem dla niego był wczorajszy sparing Rody z Fortuną
Duesseldorf.
Gregorek wypadł słabo. Na boisku nie wyróżnił się niczym szczególnym. Po tak słabym występie szkoleniowcy holenderskiego zespołu zrezygnowali z Polaka.
Gregorek wypadł słabo. Na boisku nie wyróżnił się niczym szczególnym. Po tak słabym występie szkoleniowcy holenderskiego zespołu zrezygnowali z Polaka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|