Już był w ogródku. Już witał się z gąską. Musiał obejść się smakiem. Piłkarz Lecha Poznań Karol Gregorek miał wielką ochotę na przenosiny do hoelnderskiej Rody Kerkrade. Był tam na testach. Jednak do transferu nie dojdzie. Polak oblał i nie znalazł uznania w oczach trenerów zachodniego klubu.
23-letni napastnik nie ma też szans na grę w pierwszym składzie Lecha. A że piłkarz nie ma zamiaru przesiadywać na ławce rezerwowych, gdy tylko pojawiła się
oferta z Holandii, szybko się spakował i wyjechał. Polak z zespołem z Kerkrade trenował od poniedziałku. Generalnym sprawdzianem dla niego był wczorajszy sparing Rody z Fortuną
Duesseldorf.
Gregorek wypadł słabo. Na boisku nie wyróżnił się niczym szczególnym. Po tak słabym występie szkoleniowcy holenderskiego zespołu zrezygnowali z Polaka.
Gregorek wypadł słabo. Na boisku nie wyróżnił się niczym szczególnym. Po tak słabym występie szkoleniowcy holenderskiego zespołu zrezygnowali z Polaka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|