Złoto Kuczki to spora niespodzianka. Według trenerów miał walczyć o brąz z Rosjanami. Sam też liczył tylko na tyle. Wydawało się, że dwa pierwsze miejsca były zarezerwowane
dla Włochów. Tymczasem popłynął rewelacyjnie - wynikiem 2.12,12 Polak poprawił o 0,02 s własny rekord kraju, ustanowiony zaledwie dzień wcześniej.
"Już nie będę więcej marudził. Jestem szczęśliwy" - powiedział chwilę po wyścigu Kuczko, znany w kadrze właśnie z częstego narzekania. W Budapeszcie właściwie od dnia
przyjazdu chodził markotny, tym bardziej, że fatalnie wypadł na 100 m stylem klasycznym. Przebudził się w środę. Awans do finału bardzo go podbudował, rozpalił nadzieje na dobre miejsce w
finale. "Wierzyłem w poprawienie rekordu Polski. Ale gdyby mi ktoś powiedział, że zdobędę złoto, to pomyślałbym, że zwariował" - opowiadał.
Kuczko zaczął pływać dzięki starszej siostrze. To ona zabrała go na basen. Miała niezłe wyniki, zdobywała w stylu klasycznym medale mistrzostw Polski. Sławek poszedł do sportowej
podstawówki w Koszalinie. Później przeniósł się do szkoły mistrzostwa sportowego w Szczecinie. Kolejnym etapem jego sportowej edukacji był przyjazd do Warszawy i
oddanie się pod opiekę Słomińskiego w AZS AWF Warszawa. "Kiedy byłem młody to próbowałem sił w stylu zmiennym. W pewnym momencie zacząłem się specjalizować w żabce. A
teraz jestem mistrzem" - śmieje się Polak.
Sylwetka:
urodzony: 25.6.1985
klub: AZS AWF Warszawa
trener: Paweł Słomiński
style: 50, 100, 200 m klasycznym
największe sukcesy:
ME 2006 na długim basenie - 1. na 200 m stylem klasycznym
ME 2005 na krótkim basenie - 1. na 200 m stylem klasycznym
ME 2004 na krótkim basenie - 1. na 200 m stylem klasycznym
MŚ 2005 na długim basenie - 5. na 200 m stylem klasycznym
MEJ 2003 na krótkim basenie - 5. na 200 m stylem klasycznym
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.