Dziennik.pl logo

Siatkarki reprezentacji Polski w areszcie!

13 października 2007, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Siatkarki reprezentacji Polski wylądowały za kratami. Na szczęscie nasze "złotka" nie złamały prawa. Dziewczyny wraz z trenerem Andrzejem Niemczykiem odwiedziły areszt śledczy w Inowrocławiu. I na spotkaniu z więźniami opowiadały im o swoim sportowym życiu.

Gwiazdy naszej reprezentacji: Małgorzata Glinka, Agata Mróz, Izabela Bełcik, Milena Rosner i Joanna Mirek razem z trenerem Andrzejem Niemczykiem postanowiły odwiedzić osadzonych i przekonać się, jak wygląda życie za kratami. "To reprezentacyjne baby, ładnie wyglądają i grają dobrą siatkówkę" - przedstawił swoje podopieczne Niemczyk. Zawodniczki przywitały gromkie oklaski, a każda od więźniów czerwoną różę. "Nie mieliśmy obaw przed tą wizytą, bo wiemy, że więźniowie z Inowrcławia to nasi wielcy fani. Byliśmy w celach, podaliśmy sobie ręce, było naprawdę bardzo miło" - opowiadał trener Niemczyk.

Trener Niemczyk podkreślał, że "baby" trzeba inaczej traktować niż zawodników. "Chłopaka to można ochrzanić i wszystko w porządku, a jak dziewczynom się coś ostrzej powie, to długo noszą to w sobie. Trzeba też się starać, żeby za dużo nie kląć" - zaznaczył. Wizyta zakończyła się niezwykle miłym akcentem nasz szkoleniowiec oraz Małgorzata Glinka otrzymały namalowane przez więźniów portrety. "Z taką pamiątka będzie co wspominać" - powiedział na zakończenie trener naszej kadry.

Siatkarki w Bydgoszczy przygotowują się do pierwszego turnieju World Grand Prix, w którym od środy do piątku zmierzą się z rywalkami z Włoch, Stanów Zjednoczonych i Dominikany. Z grona zawodniczek obecnych na spotkaniu - w meczach nie wystąpi Agata Mróz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSensacyjna porażka Sabalenki. Białorusinka może stracić fotel liderki rankingu WTA »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj