Dziennik Gazeta Prawana logo

Nasi siatkarze pokonali Amerykanów

13 października 2007, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po sobotnim pięciosetowym dreszczowcu, dziś podopieczni Raula Lozano szybko rozprawili się z reprezentacją USA. Polscy siatkarze pokonali w Katowicach przybyszów zza oceanu 3:0 (25:23, 25:19, 25:23).

Dzięki tym dwóm zwycięstwom "biało-czerwoni" zachowali szanse na awans do finałowego turnieju, który odbędzie się w Moskwie. W ostatniej kolejce Ligi Światowej nasi chłopcy zagrają z Japonią w Poznaniu.

Początek pierwszej partii był wyrównany. Obie drużyny grały punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną Polacy schodzili z dwupunktową przewagą. Później udało się jeszcze ją powiększyć. Jednak Amerykanie odrabili straty i doprowadzili do remisu 15:15. Przy stanie 23:20 trener gości poprosił o czas. Chwilę później goście obronili dwie piłki setowe. Wtedy o czas poprosił Raul Lozano. Uwagi szkoleniowca przyniosły efekt. Decydujący punkt w pierwszym secie zdobył Daniel Pliński.

W drugim secie Polacy szybko i bez problemów rozprawili się z rywalami. Nasi siatkarze prowadzili od samego początku i konsekwentnie powiększali swoją przewagę. Amerykanie często się gubili i popełniali proste błędy, które bezlitośnie wykorzystywali "biało-czerwoni". Reprezentantom USA nieszło ani w ataku ani w obronie. Polacy grali spokojnie i nie dali odebrać sobie wypracowanej przewagi.

Trzeciego seta obie drużyny rozpoczęły od serii błędów. Szybciej pozbierali się goście, dzięki czemu udało im się uzyskać dwupunktową. Polacy jednak odrobili straty, a po dwóch świetnych atakach Sebastiana Świderskiego wyszli na prowadzenie. Daniel Pliński. Później akcje toczyły się punkt za punkt. W końcówce świetnie zaprezentował się Świderski. To jego akcje zakończył trzeciego seta zwycięstwem Polaków.

Polska - USA 3:0 (25:22, 25:19, 25:23)

Polska: Murek, Kadziewicz, Pliński, Szymański, Zagumny, Świderski, Ignaczak (libero) oraz Gruszka

USA: Suxho, Priddy, Polster, Millar, Stanley, Hoff, Lambourne (libero) oraz McKienzie, Eatherton, Olree, Gardner

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUlubieniec Władimira Putina zostaje w USA. Zarobi miliony dolarów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj