Dziennik Gazeta Prawana logo

Dopingowego skandalu wśród lekkoatletów nie będzie

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z wielkiej chmury mały deszcz. Miał być dopingowy skandal na mistrzostwach Europy w lekkiej atletyce. Okazało się jednak, że w torbach znalezionych na śmietniku przy hotelu, w którym mieszkało kilka reprezentacji, znaleziono nie "koks", a witaminy.

"Stwierdziliśmy, że były tam witaminy i leki kardiologiczne" - przyznał rzecznik policji Mats Glansberg. Torby z lekami i strzykawkami zostały znalezione w poniedziałek w pobliżu hotelu, gdzie mieszkały reprezentacje: Rosji, Czarnogóry, Polski, Bośni i Hercegowiny, Malty i Gibraltaru.

W jednej torbie były strzykawki z ampułkami. W drugiej był sprzęt do przetaczania krwi. Na opakowaniach widniały rosyjskie napisy. Według Matsa Garle - szefa laboratorium antydopingowego pod Sztokholmem, który widział fotografie podejrzanych ampułek i opakowań - nie zawierały one środków dopingujących. "To są jedynie rosyjskie preparaty witaminowe" - powiedział lekarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj