"Stwierdziliśmy, że były tam witaminy i leki kardiologiczne" - przyznał rzecznik policji Mats Glansberg. Torby z lekami i strzykawkami zostały znalezione w poniedziałek w
pobliżu hotelu, gdzie mieszkały reprezentacje: Rosji, Czarnogóry, Polski, Bośni i Hercegowiny, Malty i Gibraltaru.
W jednej torbie były strzykawki z ampułkami. W drugiej był sprzęt do przetaczania krwi. Na opakowaniach widniały rosyjskie napisy. Według Matsa Garle - szefa laboratorium antydopingowego pod
Sztokholmem, który widział fotografie podejrzanych ampułek i opakowań - nie zawierały one środków dopingujących. "To są jedynie rosyjskie preparaty
witaminowe" - powiedział lekarz.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
