Dziennik Gazeta Prawana logo

Fatalny debiut Beenhakkera: Dania - Polska 2:0

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pierwszy mecz reprezentacji Polski pod wodzą nowego trenera, Leo Beenhakkera wypadł kiepsko. Po błędach naszej obrony przegraliśmy 0:2. W pierwszej części meczu Dania miała przewagę, a Polacy grali głównie z kontry. Po przerwie biało-czerwoni zaczęli grać pressingiem i co chwila pod duńską bramką było gorąco, ale to rywale strzelili gole.

Do przerwy gra Polaków była przeciętna. Stwarzaliśmy sobie sytuacje strzeleckie, ale nie umieliśmy ich wykorzystać. Najlepszą miał Tomasz Frankowski, ale nie sięgnął piłki. "O tej połowie powinniśmy jak najszybciej zapomnieć" - powiedział po meczu trener Lecha Poznań, Franciszek Smuda.

Po przerwie Polacy ruszyli do przodu. Atakowaliśmy rywali już na ich połowie. Od razu przyniosło to efekt - Duńczycy zaczęli się gubić i kilka razy mieliśmy szanse wyrównać. W 51 minucie Maciej Żurawski świetnie złożył się w polu karnym, ale duński bramkarz nie dał się pokonać.

W 64 minucie padł drugi gol dla Danii. Michał Żewłakow nie zdążył przeciąć świetnego podania do Rommedahla, a ten minął Jerzego Dudka i posłał piłkę do pustej bramki. Do końca spotkania obydwa zespoły próbowały zmienić wynik, ale gole już nie padły.

"W drugiej połowie oglądaliśmy zupełnie innych piłkarzy" - ocenił Smuda. Mamy zawodników, którzy potrafią stworzyć drużynę walczącą o wszystko. Jednak trener Lecha jest zdziwiony, że Beenhakker ściągnął do drużyny starszych graczy. "Powinien stawiać na młodych, bo inaczej oni się nie rozwiną" - stwierdził Smuda. Towarzyskie mecze właśnie od tego są. Przecież pierwszego gola dla Danii strzelił debiutant.

Mecz z Danią był dla Beenhakkera jedynym sprawdzianem przed meczem z Finlandią 2 września, zaczynającym nasze eliminacje do Mistrzostw Europy 2008. Na razie trudno ocenić, czy holenderski szkoleniowiec wniósł coś do gry biało-czerwonych, czy nie. Piłkarzy miał do dyspozycji tylko dwa dni, ale w trakcie sezonu trudno o więcej. Finlandia dzisiaj przegrała z Irlandią Północną u siebie 1:2 (0:1).

To jeden ze słabszych debiutów trenerskich w ostatnich 25 latach. W tym czasie tylko dwóch selekcjonerów miało gorszy debiut - Jerzy Engel, 26 stycznia 2000, Hiszpania - Polska 3:0 i Władysław Stachurski, 19 lutego 1996, Japonia - Polska 5:0. Identycznie jak Beenhakker zaczynał obydwie swoje kadencje Antoni Piechniczek - 2 czerwca 1996 Rosja - Polska 2:0 i 25 marca 1981 Rumunia - Polska 2:0. Miejmy nadzieję, że debiut Holendra przed własną publicznością, 2 września w eliminacjach przeciwko Finlandii, będzie dużo lepszy.

Dania - Polska 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Bendtner 32, 2:0 Rommedahl 64.

Żółta kartka: Jop (Polska)

Składy:
Dania: Sorensen - Jacobsen, Gravgaard, Agger, N. Jensen (46 C. Jensen), Rommedahl (74 Lovenkrands), Gravesen, Würtz (51 Helveg), Jorgensen (77 Kristiansen), Kahlenberg, Bendtner (66 Junker)
Polska: Dudek - Żewłakow, Jop, Bąk, Gancarczyk (46 Golański), Smolarek (63 Jeleń), Radomski, Szymkowiak (74 Mila), Krzynówek, Frankowski, Żurawski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj