"To ich największy błąd. Beze mnie BMW nie ma szans na zwycięstwa w przyszłym sezonie" - niezbyt skromnie mówi Kanadyjczyk. Jego zdaniem, po sukcesie Fernando
Alonso, który został najmłodszym mistrzem świata w historii, wszyscy chcą znaleźć kolejne cudowne dziecko. "To się nie zdarza tak często" - mówi
Villeneuve, wyraźnie nawiązując do faktu, że zespół BMW Sauber postawił na młodego Roberta Kubicę.
Ale właściciele ekipy Saubera zupełnie nie przejmują się słowami swojego byłego kierowcy. Zatrudniając na jego miejsce Kubicę, dali jasny sygnał, do kogo będzie należała przyszłość w
F1. My też nie mamy wątpliwości.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
