Dziennik Gazeta Prawana logo

Gołota wymigał się od więzienia

12 października 2007, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie miał ważnego pozwolenia na broń, ale trzymał w domu 12 pistoletów. Kolejny zatarg z prawem skończył się jednak dla Andrzeja Gołoty pomyślnie. Sąd przydzielił mu jedynie... kuratora.

Prawnicy Gołoty potrafią zdziałać cuda. Polski bokser z kolejnych opresji wychodzi obronną ręką. Kilka miesięcy temu został oskarżony o nielegalne posiadanie broni. Jednak kiedy przyniósł odnowione pozwolenie, sprawa została od ręki załatwiona po jego myśli.

Wkrótce polski pięściarz zacznie się przygotowywać do powrotu na ring. "Nie mogę wyleczyć kontuzjowanej ręki. Muszę wszystko robić spokojnie, tutaj niczego nie da się załatwić w parę treningów. Walka mogłaby się odbyć za jakieś dwa, trzy miesiące. Jak tylko będę sprawny w 100 procentach, wyjdę na ring" - deklaruje Polak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj