Najszybszy Polak, Robert Kubica, jest w Warszawie. Kierowca Formuły 1 przyjechał jako gość Tour de Pologne, ale jego sława może przyćmić zmagania kolarzy. Zwłaszcza że przywiózł też swój bolid.
Kubica będzie rozdawał autografy, pokazywał bolid, ściskał dłonie fanów... Czy szef najważniejszego polskiego wyścigu kolarskiego - Tour de Pologne - Czesław Lang wiedział, co robi, zapraszając na start naszego kierowcę Formuły 1?
Polak będzie dopingował kolarzy drużyny, z którą łączy go wspólny sponsor. Ma to być sposób na promocję kolarstwa. Dobrze jednak, że prezentację samochodu Kubicy zaplanowano dzień przed startem wyścigu, bo mogłoby się okazać, że wokół niego zgromadziło się więcej fanów niż przy teoretycznie głównych bohaterach - kolarzach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|