Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz Sevilli odchodzi z klubu przez Koran

12 października 2007, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Frederic Kanoute, gwiazdor FC Sevilla, nigdy już nie zagra w hiszpańskim klubie. Bo działacze Sevilli umieścili na koszulkach reklamy zakładów bukmacherskich. A gry w takich strojach zabrania piłkarzowi religia.

Hiszpański zespół podpisał kontrakt z firmą bukmacherską 888.com jeszcze przed meczem o Superpuchar Europy, w którym FC Sevilla wygrała z Barceloną 3:0. Kanoute zagrał z Barcą, ale przez całe spotkanie miał zaklejoną nazwę reklamodawcy. Sumienie gryzło go tak bardzo, że kilka dni później postanowił odejść z Sevilli.

"Hazard to dzieło szatana. Nie mogę występować z tą reklamą na koszulce, bo zabrania mi tego Koran" - wyjaśnił napastnik hiszpańskiego klubu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj