Kibice mają już dość tej piłkarskiej miernoty. Nie wierzą, że nasi kopacze są w stanie dostarczyć im sportowych emocji. Po co oglądać porażki w kiepskim stylu. Zwłaszcza jeśli trzeba
jeszcze za to mierne widowisko słono płacić. A ceny wejściówek dochodzą do 300 zł. Dlatego w środowy wieczór trybuny na stadionie w Warszawie będą świeciły
pustkami.
Polska nieudanie zainaugurowała rozgrywki o awans do finałów mistrzostw Europy. W sobotę przegrała w Bydgoszczy z Finlandią 1:3. Z kolei Serbia pokonała u siebie Azerbejdżan
1:0.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.