Niemczyk miał zrezygnować po kłótni z Małgorzatą Glinką i kolejnej kompromitującej porażce kadry. Jednak nikt nie chciał komentować tej decyzji. Sprawa miała być wyjaśniona po powrocie kadry z Japonii.
Ale to nie będzie łatwe. Wczoraj Niemczyk zadzwonił do związku i poinformował, że idzie do szpitala. Nie wiadomo, co mu dolega, jak długo, a nawet gdzie będzie się leczył. Następnych
telefonów już nie odbierał.
"Jeśli w czwartek trener Niemczyk nie przyjdzie na rozmowę do związku, to niech chociaż przyśle jakieś zwolnienie, że rzeczywiście coś mu dolega. A jak nie, to trzeba coś z tym
zrobić. Rozwiązać kontrakt? Nie będziemy dłużej bawić się ciuciubabkę, bo z dramatu reprezentacji zrobił się cyrk" - mówi zdenerwowany prezes związku Mirosław
Przedpełski.
Działacze są w trudnej sytuacji, bo Niemczyk ma ważny kontrakt aż do igrzysk w Pekinie w 2008 r.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.