Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolarze na trasie czerpią siłę z batonów

12 października 2007, 13:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
175 kolarzy ruszyło na trasę trzeciego etapu Tour de Pologne z Gdańska do Torunia. Do przejechania mają 225,5 km. By dać radę, zawodnicy zjedli kaloryczne śniadanie, a na drogę wypchali kieszenie batonami.
O godz. 10 rano w stołówce każdy z kolarzy zjadł po tysiąc kalorii. Zawsze przed kolejnym etapem na śniadanie jest mleko, makarony, chrupki, miód. Ale to nie koniec jedzenia. Kolarze ani na chwilę podczas jazdy nie zapominają o regularnych posiłkach. Każdy na plecach wiezie batoniki, tubki, saszetki z solidną porcją węglowodanów. Taki posiłek nasycony jest sportowymi odżywkami. Razem to 500 kalorii, które szybko krążą we krwi: tauryna lekko pobudza, l-karnityna przyspiesza spalanie tłuszczów, kreatyna wzmacnia mięśnie. Kolarze codziennie pochłaniają żele i inne batony za 500 zł. Same odżywki na cały wyścig Tour de Pologne to wydatek około 10 tysięcy złotych dla każdej grupy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj