Piłkarze znów wzięli się za łby. Wayne Rooney z Manchesteru United i Michael Gray z Blackburn pobili się w restauracji. Poszło o dziewczynę.
Znany z chamskiego zachowania Rooney tym razem zachował się jak dżentelmen. Napastnik "Czerwonych Diabłów" stanął w obronie swojej narzeczonej - Colleen McLoughlin.
Wayne i Colleen spędzali wieczór w towarzystwie trzech innych par. Spokojnie jedli, kiedy kompletnie pijany Michael Gray podszedł do ich stolika i zaczął ubliżać dziewczynie Rooneya. Reprezentant Anglii na początku spokojnie prosił Graya, żeby przestał i sobie poszedł. Jego prośby nie poskutkowały. Wreszcie rozwścieczony Rooney nie wytrzymał: zerwał się i walnął Graya pięścią w twarz. Dopiero ten cios otrzeźwił gwiazdę Blackburn.
Do rewanżu dojdzie 11 listopada na... boisku. Tego dnia Blackburn zagra z Manchesterem United w meczu angielskiej Premiership.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|