Dziennik.pl logo

Robert Kubica ostro idzie do przodu!

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fantastyczny start Roberta Kubicy w Grand Prix Włoch! Nasz kierowca utrzymał trzecią pozycję i cały czas dzielnie odpiera ataki ścigającego go Felipe Massy. To trzeci wyścig Roberta w Formule 1. 

"To jest mój ulubiony tor. Lubię prędkość, a na Monzy jest ona największa" - mówił Robert Kubica przed wyścigiem. To trzeci start Polaka w Formule 1. Kubica wystartował z trzeciej linii.

W pierwszych dwóch wyścigach Kubica miał kłopoty z oponami. Dziś - jak zapewniają mechanicy z teamu BMW-Sauber - ta historia już się nie powtórzy. Polak spokojnie zapowiadał walkę o pierwszą dziesiątkę. Bo gdzie, jak nie na Monzy, miałby zdobyć swoje pierwsze punkty?

Poznał ten tor już jako 14-latek. Kilka kilometrów stąd, w kartingowym klubie Birel, zaczynał karierę we Włoszech. "Monzę znam bardzo dobrze. Mój dom jest wprawdzie w Krakowie, ale tutaj też jestem u siebie. Ścigałem się tu w Formule Renault 2000 i w World Series by Renault. Bolidem Formuły 1 jeździłem tu podczas testów" - opowiada Kubica.

Włoski obiekt jest bardzo szybki i specjalnie na ten tor zespoły przygotowują swoje samochody. "Ustawiliśmy bolidy specjalnie pod szybką Monzę. Mamy znacznie mniejsze skrzydła i spojlery niż w pozostałych wyścigach, by docisk do podłoża był jak najmniejszy. Chodzi o to, by nie tracić prędkości na prostych" - tłumaczy nasz kierowca.

"Dziś oglądać mnie będzie sporo znajomych. Super byłoby zdobyć właśnie na tym torze pierwsze punkty. Poza tym wiem, że na wyścigi przyjeżdza co raz wiecej kibiców z Polski. Cieszę się, że wokół toru powiewa tak wiele polskich flag" - mówi Kubica.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz. Geografia Europy. Dla podróżników 9/12 żaden wyczyn. Uwaga na 1 pytanie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj