Łucznicy to lenie. Sportowcom nie chciało się wstać na trening. Organizatorzy mistrzostw Europy w Atenach pierwsze strzelanie zaplanowali na siódmą rano. Jednak zawodnicy stwierdzili, że to za wcześnie. Zastrajkowali i zostali w łóżkach.
Łucznicy, gdy dowiedzieli się, że będą musieli przyjść na trening o siódmej rano, wpadli w szał. Większość zawodników mieszka daleko od łuczniczych torów
(ponad godzinę jazdy samochodem). Żeby się nie spóźnić, musieliby wstać o piątej. Dla sportowców to zdecydowanie za wcześnie.
Łucznicy po tajnej naradzie postanowili zostać w łóżkach i zbojkotować trening. Organizatorzy mistrzostw nie mieli innego wyjścia, jak przesunąć zajęcia o dwie godziny.
Łucznicy po tajnej naradzie postanowili zostać w łóżkach i zbojkotować trening. Organizatorzy mistrzostw nie mieli innego wyjścia, jak przesunąć zajęcia o dwie godziny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|