UEFA chwali się, że przygotowała wyjątkowo atrakcyjny dla kibiców serwis internetowy poświęcony Lidze Mistrzów. I rzeczywiście jest atrakcyjny. Bo gdy klikniemy na nazwisko polskiego
bramkarza, grającego w barwach szkockiego Celticu, zamiast przystojnego blondyna na naszym ekranie pojawi się... łysy Murzyn.
Absurd jest tym większy, że czarnoskóry piłkarz, który według UEFA jest Borucem, na pewno nie jest ubrany w koszulkę drużyny z Glasgow. To zawodnik Werderu Brema - Pierre Wome.
Jak widać, Polak - mimo że interesował się nim słynny Arsenal Londyn, a na mundialu zagrał znakomity mecz z Niemcami - nadal jest słabo rozpoznawalny w piłkarskim świecie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.