Wpadki to chyba specjalność futbolowych działaczy. Do serii kompromitacji PZPN już się przyzwyczailiśmy. Teraz nie popisała się UEFA. Z oficjalnej internetowej strony Europejskiej Federacji Piłkarskiej dowiadujemy się, że Artur Boruc jest... czarnoskóry.
UEFA chwali się, że przygotowała wyjątkowo atrakcyjny dla kibiców serwis internetowy poświęcony Lidze Mistrzów. I rzeczywiście jest atrakcyjny. Bo gdy klikniemy na nazwisko polskiego
bramkarza, grającego w barwach szkockiego Celticu, zamiast przystojnego blondyna na naszym ekranie pojawi się... łysy Murzyn.
Absurd jest tym większy, że czarnoskóry piłkarz, który według UEFA jest Borucem, na pewno nie jest ubrany w koszulkę drużyny z Glasgow. To zawodnik Werderu Brema - Pierre Wome.
Jak widać, Polak - mimo że interesował się nim słynny Arsenal Londyn, a na mundialu zagrał znakomity mecz z Niemcami - nadal jest słabo rozpoznawalny w piłkarskim świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|