Zdaniem Kubicy, w Polsce ludzie nie mają skąd dowiadywać się o wyścigach najszybszych bolidów na świecie. "Dziennikarze bardzo się mną interesują. Najgorsze jest jednak to, że ludzie, którzy dopiero zaczynają się interesować tym sportem w Polsce, nie mają gazet, ani odpowiednich stron internetowych, które piszą o F1. Polskie media muszą się jeszcze wiele uczyć. Może potrzebują po prostu czasu" - powiedział kierowca BMW-Sauber.
Kubica jest bardzo skromnym człowiekiem. Raczej nie grozi mu "sodówka" nawet, jeśli będzie zarabiał miliony. "Nie chcę być popularny, nie lubię tego" - stwierdził skromnie Polak.