Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast na skoczni, skakał z... balkonu

12 października 2007, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jure Bogataj, zamiast startować na skoczni, leży w szpitalu. 21-letni skoczek ze Słowenii ma pękniętą podstawę czaszki. Miał fatalne lądowanie po skoku z... balkonu.

Młody Słoweniec spadł z trzech metrów. Nie wiadomo, dlaczego wyskoczył z balkonu. Wiadomo, że w tym sezonie na skoczni "Bogi" już się nie pojawi.

Słoweniec zadebiutował w Pucharze Świata dwa lata temu, w czeskim Libercu. Podczas tegorocznej edycji Letniej Grand Prix wystąpił tylko raz, w Kranju, gdzie mimo słabej obsady zajął dopiero 29. miejsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj