Okazuje się, że korupcja jest w piłce nożnej powszechna. Swoją aferę mamy nie tylko my. W Polsce sędziowie, działacze i prezesi za pieniądze ustawiali wyniki meczów. W Anglii trenerzy brali łapówki za przeprowadzanie transferów piłkarzy.
Telewizja BBC ujawniła, że zamieszanych w aferę jest 18 menedżerów. Jednak z nazwiska wymieniony został tylko opiekun piłkarzy Bolton Wanderer - Sam Allardyce. Trener oczywiście wszystkiemu zaprzecza.
Według angielskich dziennikarzy, jeśli jakiś zawodnik chciał zmienić barwy klubowe, to musiał ze swojego kontraktu odpalić działkę menedżerowi. Angielska Federacja Piłkarska nie działa tak opieszale jak PZPN i już rozpoczęła śledztwo w tej sprawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|