Dziennik Gazeta Prawana logo

Hokeista-rzeźnik kończy karierę

12 października 2007, 13:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Hokeiści w zawodowej lidze NHL odetchnęli z ulgą. Już nie muszą się bać, że wrócą do domu bez zębów lub z podbitym okiem. Największy zadymiarz, skrzydłowy Toronto Maple Leafs - Tie Domi, idzie na emeryturę.

Niemal w każdym meczu Domi dostawał naganę. Przeważnie za bójki. "Nieważne jak. Ważne, żeby odnotowali cię w historii" - ironizował hokeista, który na ławce kar przesiedział w sumie 3 515 minut. To trzeci wynik w statystykach NHL. Lepsi byli tylko Dale Hunter (3 565) oraz nazywany Tygrysem Dave Williams (3 966).

Z bójek słynął również grający w NHL Krzysztof Oliwa. Naszemu zawodnikowi daleko jednak do sławnych kolegów. W porównaniu do nich jest łagodny jak baranek. Polski hokeista uzbierał na swoim koncie tylko 1447 karnych minut.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj