Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener amatorów z Sanoka radzi Beenhakkerowi

12 października 2007, 13:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska wkrótce zagra z wielką Portugalią. I potrzebuje cudu. A sprawić go może dziś tylko trener Stali Sanok, bo jego klub wczoraj cudownie ograł mistrza Polski. Dziennik.pl namówił go, by doradził selekcjonerowi reprezentacji Leo Beenhakkerowi.

Według sanockiego trenera Ryszarda Federkiewicza, Leo Beenhakker, by wygrać z Portugalią, musi:

  1. Postawić na Tomasza Frankowskiego, bo kto ma strzelać gole, jak nie on?
  2. Zrezygnować z Jerzego Dudka, bo gorszych szmat od niego, to na trzecioligowych boiskach bramkarze nie puszczają.
  3. Powołać do kadry tych piłkarzy, którzy są w formie. Bo za zasługi to ma się miejsce na cmentarzu.
  4. Dać szansę młodym piłkarzom. Oni mają dużo chęci do walki i wkładają w nią serce.
  5. Otworzyć przed kibicami bramy stadionów, gdzie trenuje reprezentacja, bo to w końcu dla nich grają piłkarze.

A jak trener Stali osiągnął sukces? "To proste. Powiedziałem moim chłopakom, że Legia to tacy sami ludzie, tylko trochę więcej zarabiają" - śmieje się dziś Ryszard Federkiewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj