Codziennie mówi się o kolejnych aresztowaniach sędziów, działaczy piłkarskich i zawodników. Minister sportu Tomasz Lipiec szykuje się do wprowadzenia komisarza do PZPN. Prokuratura mówi o wielkiej aferze, w którą zamieszane są setki osób. Ale "Listek" nie traci dobrego samopoczucia i na razie nie podał się do dymisji.

Ale nawet jeśli Listkiewicz odejdzie z PZPN, nie może spać spokojnie. Przez ostatnie siedem lat był prezesem futbolowej centrali, a w polskiej piłce w tym czasie aż wrzało od przekrętów.