Do końca sezonu piłkarze Legii nie będą już dostawać żadnych premii za wygrane mecze. Zarobią tylko tyle, ile mają zapisane w kontraktach. Jeśli stanie się cud i zdobędą mistrzostwo Polski, dostaną do podziału dwa miliony złotych. Za drugie miejsce - milion. Za trzecie albo niższe nie dostaną ani złotówki premii!

Włodarczyk i Gottwald to specjaliści od marnowania stuprocentowych sytuacji. Od dziś mogą szukać sobie nowych klubów, bo w Legii na pewno już nie zagrają. Nie mogą nawet trenować z pierwszym zespołem. Resztę zespołu czekają indywidualne rozmowy z prezesem i trenerem, po których posypią się kolejne kary finansowe.

Tego można się było spodziewać. W środowym meczu ze Stalą Sanok legioniści zagrali kompromitująco. Przegrali z ostatnią drużyną trzeciej ligi i odpadli z Pucharu Polski. "Taka gra to wstyd, czuję się upokorzony przez swoich zawodników" - mówił po spotkaniu trener Legii, Dariusz Wdowczyk.