Lance Armstrong wraca na trasę. Ale tym razem nie kolarską. Założy najnowszy model butów sportowych i jeszcze w tym roku wystartuje w nowojorskim maratonie. Pieniądze, które zarobi, przeznaczy na walkę z rakiem.
Siedmiokrotny zwycięzca Tour de France po zakończeniu kariery kolarskiej szuka kolejnych wyzwań. Jak przystało na mistrza i człowieka o silnej woli, Armstrong stawia sobie ambitny cel - chce dobiec do mety listopadowego maratonu najpóźniej godzinę po zwycięzcy.
Na razie Lance ostro trenuje. Każdego dnia, mimo morderczego upału, przebiega kilkanaście kilometrów. "To bardziej wyczerpujący trening, niż myślałem" - mówi były kolarz, który jeden z treningów przeprowadził w centrum Nowego Jorku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|