Dwa wielkie dobermany biegały sobie swobodnie po ogrodzie, gdy ich właściciel pojechał na zakupy. Kiedy wrócił, zwierząt nie było, a o tragedii dowiedział się od sąsiadów. "To był wypadek. Nie wiem, jak zwierzęta uciekły" - tłumaczył się sportowiec. Teraz czeka go sprawa w sądzie. Za to, że nie upilnował swoich bestii, dostanie wysoką grzywnę.
Psy amerykańskiego futbolisty Joeya Portera to jeszcze większe bestie niż ich właściciel. Kopacz Pittsburgh Steelers jest jednym z najbardziej agresywnych zawodników w lidze. A jego psy są jeszcze groźniejsze. Wdarły się do stajni sąsiada i zagryzły dorosłego konia!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama