West Ham United lata świetności ma dawno za sobą. Od kilku sezonów słabo grają w lidze, a na mecze drużyny przychodzi coraz mniej ludzi. Teraz ma być już tylko lepiej. Eli Papouchado nie został jednak przyjęty jak zbawca klubu. Kibice boją się, że za kilka lat zostawi "Młoty" w jeszcze gorszej sytuacji.
Bogacz z Izraela wyłożył 100 milionów funtów, żeby spłacić długi West Hamu. "Za kilka lat będziemy silną ligową ekipą. Wierzę, że klub zacznie na siebie zarabiać i moja inwestycja się opłaci. Nie wyrzucam pieniędzy w błoto. Na wykupie West Hamu chcę tylko zyskać!" - powiedział izraelski milioner.