Wariat z Rumunii przez cały mecz wkurzał się na arbitrów. Każda decyzja sędziego była jego zdaniem zła. Nie mógł pogodzić się z tym, że jego drużyna choć wygrywała 3:0, tylko zremisowała. Po meczu wyzywał wszystkich: swoich piłkarzy, trenera, właściwie każdego, kogo napotkał na swej drodze. Ale z atakiem na sędziów grubo przesadził.
Za ten wybuch gniewu zapłaci 4 tysiące dolarów kary. A do tego dostał zakaz przychodzenia na mecze swojego klubu przez trzy miesiące. Tej decyzji pewnie też nie przyjmie ze spokojem...
To był prawdziwy dreszczowiec! Po meczu ligi rumuńskiej między drużynami Politehnica Jassy i Universitatea Craiova (3:3) właściciel gospodarzy wpadł w szał. Wbiegł do szatni sędziów, zaczął ich wyzywać i tłuc pięściami! Czeka go surowa kara.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama