Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny kolarz wciąż podejrzany o doping

12 października 2007, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zwycięzca prestiżowego Tour de France wciąż nie może spać spokojnie. Oskarżono go o doping. Mówi, że jest niewinny, ale sprawa nie została jeszcze do końca wyjaśniona. Wszczęto śledztwo.

Jego adwokaci prosili władze o umorzenie postępowania, ale nic z tego! Kontrola antydopingowa po Tour de France wykazała, że coś jest nie w porządku. Sportowiec jednak wie swoje. "Jestem niewinny i moi prawnicy tego dowiodą" - powtarza. Zawodnik zarzuca organizatorom wyścigu, że podczas kontroli antydopingowej panował wielki bałagan. Sugeruje w ten sposób, że mogło dojść do błędu i pomylono albo podstawiono próbki.

Co się stanie jeśli okaże się, że kolarz kłamie? Grozi mu nawet kilkuletnia dyskwalifikacje i odebranie zwycięstwa w najsłynniejszym wyścigu na świecie.

Floyd Landis jest pierwszym amerykańskim sportowcem, który broni się publicznie. Dzięki temu każdy, kto zechce, może poznać szczegóły śledztwa i dowiedzieć się co robią w tej sprawie jego obrońcy, a co oskarżyciele.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj