Popularny "Żuraw" nie kryje, że jest zawiedziony decyzją trenera. „Jestem zły. Na zdrowie i siły nie narzekam, czuję, że moja forma jest wysoka. Chcę grać w podstawowym składzie drużyny” - żali się piłkarz. „Derby to mecz inny niż wszystkie. W takim spotkaniu adrenalina rozsadza żyły” - dodał napastnik Celticu.
Tym razem nie miał jednak okazji, żeby się wykazać. Gdy wszedł na murawę, było już prawie po wszystkim. Celtic prowadził z Rangers 2:0 i takim wynikiem zakończył się ten mecz.
A jeszcze kilka miesięcy temu działacze szkockiego klubu nosili Macieja Żurawskiego na rękach. Po kilku słabych występach w lidze przestali jednak wierzyć w jego umiejętności. Miejsce w podstawowym składzie Celtów wywalczyli sobie Kenny Miller i Jan Venegoor of Hesselink.