Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski napastnik grał 12 minut w derbach Glasgow

12 października 2007, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O tym meczu Maciej Żurawski marzył od dawna. Ale musiał obejść się smakiem. W superważnym spotkaniu z Glasgow Rangers wszedł na boisko tylko na ostatnich dwanaście minut.

Popularny "Żuraw" nie kryje, że jest zawiedziony decyzją trenera. „Jestem zły. Na zdrowie i siły nie narzekam, czuję, że moja forma jest wysoka. Chcę grać w podstawowym składzie drużyny - żali się piłkarz. „Derby to mecz inny niż wszystkie. W takim spotkaniu adrenalina rozsadza żyły - dodał napastnik Celticu.

Tym razem nie miał jednak okazji, żeby się wykazać. Gdy wszedł na murawę, było już prawie po wszystkim. Celtic prowadził z Rangers 2:0 i takim wynikiem zakończył się ten mecz.

A jeszcze kilka miesięcy temu działacze szkockiego klubu nosili Macieja Żurawskiego na rękach. Po kilku słabych występach w lidze przestali jednak wierzyć w jego umiejętności. Miejsce w podstawowym składzie Celtów wywalczyli sobie Kenny Miller i Jan Venegoor of Hesselink.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj