Piłkarze Cracovii przyjechali na Śląsk z zamiarem odniesienia pierwszego w historii klubu zwycięstwa w meczu z Górnikiem. W dotychczasowych 20 spotkaniach jeszcze nigdy drużynie z Krakowa nie udało się zdobyć kompletu punktów.
Dziś było podobnie. Pech prześladował gości już od samego początku. W 9. minucie w polu karnym faulowany był Paweł Szwajdych i sędzia podyktował "jedenastkę". Do piłki podszedł Marcin Bojarski, ale strzelił fatalnie i Mateusz Sławik nie miał problemów ze złapaniem futbolówki. 14 minut później Cracovia grała juz w dziesiątkę. Czerwoną kartkę zobaczył Michał Karwan i musiał opuścić boisko.
Gospodarze bardzo szybko wykorzystali grę w przewadze. Minutę później wynik spotkania otworzył Artur Prokop. Ten sam zawodnik w 84. minucie ponownie trafił do siatki rywali. Dwa gole dla Górnika strzelił również Tomasz Moskal. Piątą bramkę zdobył Dariusz Stachowiak. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Paweł Szwajdych.
Górnik Zabrze - Cracovia Kraków 5:1 (2:1)
Bramki: Artur Prokop - dwie (23 min. i 84 min.), Tomasz Moskal - dwie (44 min. i 70 min.), Dariusz Stachowiak (89 min.) - Paweł Szwajdych (45 min.)
Żółte kartki: Dariusz Stachowiak - Marcin Bojarski
Czerwona kartka - Michał Karwan (22 min.), Piotr Bania (90 min.)
Sędzia: Marek Mikołajewski (Ciechanów)
Widzów: 13 000
Górnik Zabrze: Mateusz Sławik - Błażej Radler, Jan Cios, Andrzej Bednarz, Tomasz Prasnal - Rafał Andraszak (59. Damian Seweryn), Łukasz Juszkiewicz (74. Dawid Bartos), Artur
Prokop, Tomasz Łuczywek (59. Dariusz Stachowiak) - Tomasz Moskal, Arkadiusz Aleksander
Cracovia Kraków: Sławomir Olszewski - Mateusz Rzucidło, Jacek Wiśniewski, Michał Karwan, Krzysztof Radwański - Marcin Bojarski, Marcin Zimoń (36. Piotr Bania), Piotr Giza,
Arkadiusz Baran, Paweł Szwajdych (72. Tomasz Wacek) - Tomasz Moskała (57. Dariusz Pawlusiński)