Dziennik Gazeta Prawana logo

Przegrał fortunę przez amerykańskich golfistów

12 października 2007, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibic, który postawił 247 tys. funtów u londyńskiego bukmachera Williama Hilla na zwycięstwo amerykańskich golfistów w meczu z Europą, pewnie pluje dziś sobie w brodę. Europejczycy pokonali Amerykanów trzeci raz z rzędu w najbardziej prestiżowych zawodach na świecie.

Fan golfa widać zapatrzył się w najsłynniejszego golfistę świata Tigera Woodsa i wbrew wynikom z ostatnich lat postawił na niego i innych Amerykanów fortunę. A że za zwycięstwo drużyny zza oceanu w turnieju Ryder Cup bukmacherzy płacili za jednego postawionego funta ponad dwa, kibic mógł zgarnąć prawie 550 funtów (ponad 3 mln zł).

Ale nic z tego. Jego ulubieńcy znów zawiedli. Amerykanie rozczarowali i przegrali pod Dublinem różnicą aż dziewięciu punktów. Była to druga najdotkliwsza porażka Amerykanów w 79-letniej historii zawodów. Dla Europejczyków to trzecia wygrana z rzędu.

Najbogatszy sportowiec świata Tiger Woods nie potrafił wygrać z przeciętniakami z Europy. Zwycięstwo zapewnił Szwed Henrik Stenson, który pokonał w niedzielę JJ Taylora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj