Fan golfa widać zapatrzył się w najsłynniejszego golfistę świata Tigera Woodsa i wbrew wynikom z ostatnich lat postawił na niego i innych Amerykanów fortunę. A że za zwycięstwo drużyny zza oceanu w turnieju Ryder Cup bukmacherzy płacili za jednego postawionego funta ponad dwa, kibic mógł zgarnąć prawie 550 funtów (ponad 3 mln zł).
Ale nic z tego. Jego ulubieńcy znów zawiedli. Amerykanie rozczarowali i przegrali pod Dublinem różnicą aż dziewięciu punktów. Była to druga najdotkliwsza porażka Amerykanów w 79-letniej historii zawodów. Dla Europejczyków to trzecia wygrana z rzędu.
Najbogatszy sportowiec świata Tiger Woods nie potrafił wygrać z przeciętniakami z Europy. Zwycięstwo zapewnił Szwed Henrik Stenson, który pokonał w niedzielę JJ Taylora.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.