Piłkarze GKS-u od pierwszego gwizdka sędziego ruszyli do ataku. Bramkarze gospodarzy kolejno próbowali pokonać: Radosław Matusiak, Paweł Strąk i Tomasz Jarzębowski. Ale całej trójce
zabrakło szczęścia. To uśmiechnęło się do Piotra Reissa. W 33. minucie napastnik "kolejorza" pokonał golkipera rywali i było 1:0 dla Lecha.
Radość miejscowych kibiców jednak nie trwała długo. Trzy minuty później był już remis. Łukasz Garguła dośrodkował wprost na głowę Dariusza Pietrasiaka, a ten nie zmarnował okazji. W
drugiej połowie obie drużyny miały jeszcze szansę na strzelenie zwycięskiego gola, ale piłkarzy zawodziła skuteczność. Wynik się nie zmienił i zespoły podzieliły się punktami.
Lech Poznań - BOT GKS Bełchatów 1:1 (1:1)
Bramki: Piotr Reiss (33 min) - Dariusz Pietrasiak (35 min).
Żółte kartki: Bartosz Bosacki, Marcin Wasilewski - Paweł Strąk, Marcin Kowalczyk.
Sędzia: Robert Małek (Katowice).
Widzów: 16 500.
Lech Poznań: Krzysztof Kotorowski - Marcin Wasilewski, Marcin Drzymont, Bartosz Bosacki, Grzegorz Wojtkowiak - Marcin Kikut, Rafał Murawski, Henry Quinteros (83. Marcin Wachowicz),
Arkadiusz Bąk (46. Maciej Scherfchen), Jakub Wilk (78. Przemysław Pitry) - Piotr Reiss.
BOT GKS Bełchatów: Łukasz Sapela - Grzegorz Fonfara, Dariusz Pietrasiak, Rafał Grodzicki, Jacek Popek - Tomasz Wróbel, Tomasz Jarzębowski (71. Marcin Truszkowski), Marcin
Kowalczyk (71. Piotr Klepczarek I), Paweł Strąk, Łukasz Garguła - Radosław Matusiak (90. Bartosz Hinc).