Niemiec przysłał w tej sprawie list do naszego związku narciarskiego. "Taki doświadczony zawodnik bardzo by nam się przydał. To skoczek z wysokiej półki i współpraca z nim na
pewno przyniosłaby duże korzyści naszym reprezentantom" - mówi prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. Zanim jednak Herr będzie skakał w polskich barwach,
musi najpierw zmienić obywatelstwo. "Zbadanie, czy to w ogóle możliwe, zleciliśmy współpracującej z nami krakowskiej kancelarii prawniczej" - zdradza Tajner.
Nasze prawo przewiduje, że osoba starająca się o polskie obywatelstwo musi przez co najmniej pięć lat mieszkać w naszym kraju. "Ale w uzasadnionych przypadkach istnieje możliwość
ominięcia tego przepisu" - wyjaśnia mecenas Adam Kozłowski. Niemiecki skoczek w liście do PZN pisze o swoich polskich korzeniach - dziadkach i mamie, urodzonej w latach 50. w okolicach
Gdańska. "Posiadanie przez Herra polskich przodków może być takim szczególnym przypadkiem. Jesteśmy w stanie na prośbę PZN przygotować odpowiedni wniosek i skierować sprawę do
Kancelarii Prezydenta RP" - dodaje Kozłowski.
Przed piłkarskimi mistrzostwami świata w Japonii i Korei Płd. prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał w trybie wyjątkowym polskie obywatelstwo Nigeryjczykowi Emmanuelowi Olisadebe, którego
jedynym związkiem z Polską była... gra w Polonii Warszawa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.