Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki skoczek chce być Polakiem

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niemcy zabrali nam piłkarzy - Łukasza Podolskiego i Miroslava Klose. Teraz przyszedł czas na rewanż. Skoczek narciarski Alexander Herr, skonfliktowany z trenerem swojej kadry i władzami tamtejszej federacji, chciałby reprezentować Polskę.

Niemiec przysłał w tej sprawie list do naszego związku narciarskiego. "Taki doświadczony zawodnik bardzo by nam się przydał. To skoczek z wysokiej półki i współpraca z nim na pewno przyniosłaby duże korzyści naszym reprezentantom" - mówi prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. Zanim jednak Herr będzie skakał w polskich barwach, musi najpierw zmienić obywatelstwo. "Zbadanie, czy to w ogóle możliwe, zleciliśmy współpracującej z nami krakowskiej kancelarii prawniczej" - zdradza Tajner.

Nasze prawo przewiduje, że osoba starająca się o polskie obywatelstwo musi przez co najmniej pięć lat mieszkać w naszym kraju. "Ale w uzasadnionych przypadkach istnieje możliwość ominięcia tego przepisu" - wyjaśnia mecenas Adam Kozłowski. Niemiecki skoczek w liście do PZN pisze o swoich polskich korzeniach - dziadkach i mamie, urodzonej w latach 50. w okolicach Gdańska. "Posiadanie przez Herra polskich przodków może być takim szczególnym przypadkiem. Jesteśmy w stanie na prośbę PZN przygotować odpowiedni wniosek i skierować sprawę do Kancelarii Prezydenta RP" - dodaje Kozłowski.

Przed piłkarskimi mistrzostwami świata w Japonii i Korei Płd. prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał w trybie wyjątkowym polskie obywatelstwo Nigeryjczykowi Emmanuelowi Olisadebe, którego jedynym związkiem z Polską była... gra w Polonii Warszawa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz o epoce PRL. Dla każdego urodzonego przed 1989 rokiem 8/10 to obowiązek. Nieliczni nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj